Udost

FacebookTwitterGoogleLinkedIn


Tak jak w tytule, postanowiliśmy II dzień Świąt Bożego Narodzenia spędzić w rodzinnym gronie  naszej rodziny offroadowej 🙂

Spotkaliśmy się w Cieplicach na stacji Orlen, skąd udaliśmy się w teren ulicą Krośnieńską, Rubinową a następnie Szmaragdową. Trasa prowadziła wzdłuż nowego cmentarza w Cieplicach, przy oczyszczalni ścieków i następnie do Marczyc. Tam kierowaliśmy się w stronę Staniszowa, gdzie cały czas duktami leśnymi dojechaliśmy do Mysłakowic. Troszkę asfaltu i zjazd na szutry za Osadą Śnieżka w Łomnicy, aby dojechać do Wojanowa i następnie przez Żwirownię do Trzcińska i na Jasiową Dolinę. Trochę zabawy mieliśmy na piaskowni w Radomierzu, nie obyło się bez wyciągania i paru ekstremalnych sytuacji. Dalej pojechaliśmy na bród w Trzcińsku. Wody nie brakowało, a Mercedes ML nabrał nieco wody do silnika przez wlot powietrza. Oczywiście było to dosyć widowiskowe za czym silnik przepalił wodę 😉 Następny bród mieliśmy pokonać w Ciechanowicach, ale poziom wody nam to uniemożliwił. Teoretycznie był do przejechania, ale nikomu w razie W nie chciałoby się wchodzić do wody, by kogoś podpiąć do wyciągarki, czy kinetyka. Stamtąd udaliśmy się szutrami do Wojanowa-Bobrowa i Łomnicy. Aby dojechać do Cieplic postanowiliśmy, już tylko na trzy auta, pojechać przy zaprzyjaźnionej Warowni 4×4 przez obrzeża poligonu, gdzie wyjechaliśmy już na asfalt.

W międzyczasie zrobiliśmy sobie rozgrzewające ognisko, na którym piekliśmy kiełbaski i chlebek. Atmosfera jak zwykle była rodzinna, każdy czuł się jak jej pełnoprawny członek. Tym razem frekwencja dopisała i mieliśmy łącznie 15 załóg, mimo tego, że jeszcze kilka załóg się deklarowało, a nie przyjechało. Cieszy nas powiększająca się ekipa. Chciałbym, aby było nas coraz więcej, bo wtedy mamy możliwość stworzenia czegoś niepowtarzalnego 😉

Dlatego zachęcamy do miłego spędzenia czasu w naszym gronie bez obawy o auto. Trasy zawsze są dostosowane do aut, które z nami jadą. Zawsze możecie sprawdzić sprzęt, czy siebie w warunkach innych niż polskie drogi 🙂

Mam również nadzieję, że nie będzie to ostatnia wycieczka w tym roku, ale na tą chwilę nie jestem w stanie zagwarantować następnej.

A na przyszły rok niespodzianka dla naszych członków, ale o tym później 😉

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na to, że w dzisiejszej wycieczce uczestniczyły seryjne auta typu SUV, takie jak Mercedes ML (ze standardowym niezależnym zawieszeniem z przodu i z tyłu), oraz Jeep Grand Cheerokee WK (bez sztywnego mostu z przodu). I naprawdę dzielnie walczyły, mimo, że pogoda sprawiła, że warunki były miejscami naprawdę ciężkie.

Dziękujemy serdecznie naszemu zdolnemu fotografowi, Marcinowi, który właśnie „ujarzmia” sprzęt i jeszcze się trochę uczy, a mimo tego jest na co popatrzeć. W tym miejscu zapraszam do zapoznania się z jego fotografiami z naszego wypadu:

« 1 z 5 »

fot. Marcin Izydorczyk

Udost

FacebookTwitterGoogleLinkedIn


Komentarze (Facebook)

Sprzawdź także

Offroadowe Święto Niepodległości

Udost11 listopada postanowiliśmy uczcić odzyskanie niepodległości przez Naszą